poniedziałek, 23 maja 2016

Niebezpieczne kłamstwa - Becca Fitzpatrick

Wydawnictwo: Moondrive

 
 
Kontynuujemy mini-maraton z książkami Beccy Fitzpatrick. Po Black Ice nadszedł czas na najnowszą publikację autorki - "Niebezpieczne kłamstwa".
 
Zaczyna się niepozornie - nastolatka z Filadelfii zostaje zmuszona do tymczasowej przeprowadzki do niewielkiego, wiejskiego miasteczka. Niewiele wiemy o jej przeszłości, dziewczyna jest objęta narodowym programem ochrony świadków. Stella zostawia za sobą całe swoje dotychczasowe życie - uzależnioną matkę, przyjaciół i chłopaka i od tej pory musi ułożyć sobie życie na nowo - w miejscu, do którego nigdy nie chciała trafić. Mimo stałej opieki Carminy, byłej policjantki, wiejskie życie okazuje się nie być aż tak złe, jednak dziewczyna wciąż nie może zapomnieć wydarzeń z Filadelfii. A co gorsza, stare życie nie chce zapomnieć o niej.
 
Za każdym razem daję się nabrać autorce. Spodziewam się lekkiej historii o amerykańskiej dziewczynie, z przygodą i romansem w tle. Pozornie to wszystko prawda, ale "Niebezpieczne kłamstwa" wykraczają poza utarte schematy. Zostałam wciągnięta w opowieść i nawet się nie zorientowałam, kiedy ta "lekka opowieść", na którą się nastawiałam, zmieniła się w mroczny thriller, a ja z każdą chwilą coraz bardziej bałam się o życie bohaterów. Główna bohaterka niepostrzeżenie z irytującej i rozkapryszonej nastolatki staje się prawdziwą twardzielką. Warto zauważyć, że Becca Fitzpatrick tym razem nie skupiła się jedynie na rozwinięciu postaci męskich bohaterów (Chet!). Carmina, opiekunka Stelli, jest świetnie napisaną postacią, o której chętnie poczytałabym coś więcej. Jak nie przepadam za spin-offami serii, tak w przypadku "Niebezpiecznych kłamstw" taka pozycja byłaby dla mnie idealnym rozwiązaniem.
 
Odnoszę wrażenie, że każda kolejna książka Beccy Fitzpatrick jest coraz bardziej przemyślana pod względem bohaterów i fabuły, co oczywiście przekłada się na jakość powieści. Jeśli przypadło wam do gustu "Black Ice", to "Niebezpiecznymi kłamstwami" będziecie zachwyceni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz